Import na rekord, w produkcji i eksporcie stagnacja
16 września, 2025 2025-09-16 10:12Import na rekord, w produkcji i eksporcie stagnacja

Import na rekord, w produkcji i eksporcie stagnacja
Polski przemysł meblarski w pierwszym półroczu 2025 roku znalazł się w fazie stagnacji – wartość produkcji i eksportu nie wykazała wyraźnych oznak wzrostu, a jednocześnie odnotowano rekordowy poziom importu.

Dane Głównego Urzędu Statystycznego potwierdzają, że sektor mierzy się z rosnącą konkurencją, zwłaszcza ze strony tanich mebli z Azji. Dochodzą do tego rosnące koszty pracy. Mimo wyzwań Polska pozostaje jednym z największych eksporterów mebli na świecie, a wymiana handlowa wciąż stanowi fundament branży. W poniższym artykule przedstawiamy podstawowe wyniki branży w I półroczu 2025 roku.
Produkcja mebli
Prezentowana analiza dotyczy wartości produkcji sprzedanej mebli osiągniętej przez duże, średnie i małe przedsiębiorstwa, z wyłączeniem firm mikro. Zgodnie z najnowszymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego, w pierwszym półroczu 2025 roku wartość ta wyniosła 28.103,3 mln zł. Dla porównania w analogicznym okresie 2024 roku osiągnęła poziom 28.423,4 mln zł. Oznacza to spadek o 1% w ujęciu rok do roku.
W oparciu o dane Głównego Urzędu Statystycznego dokonano również analizy wartości produkcji sprzedanej mebli wyłącznie za II kwartał 2025 roku. Wartość produkcji sprzedanej w tym okresie wyniosła 13.515,9 mln zł. Oznacza to poziom porównywalny z analogicznym kwartałem 2024 roku i świadczy o stabilizacji wartości produkcji sprzedanej mebli w tym czasie.
Badając dane dotyczące wolumenu produkcji po dwóch kwartałach 2025 roku, zaobserwowano wzrosty w dwóch z czterech badanych grup mebli. Po sześciu miesiącach 2025 roku największy wzrost odnotowano w przypadku mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w sypialni. Wyprodukowano ich 4.859 tys. sztuk, co przełożyło się na wzrost wynoszący 14% w porównaniu do pierwszej połowy 2024 roku. Drugą grupą, w której odnotowano wzrost, były meble drewniane w rodzaju stosowanych w kuchni. W badanym okresie wyprodukowano ich 1.988 tys. sztuk. Przełożyło się to na wzrost wynoszący 9% w porównaniu do analogicznego okresu 2024 roku.
Słaby II kwartał
W kolejnych badanych grupach odnotowano spadki. Mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach w I-II kwartale 2025 roku wyprodukowano 30.641 tys. sztuk. Dla porównania, w analogicznym okresie 2024 roku wyprodukowano 32.215 tys. sztuk, co oznacza spadek rok do roku o 5%. Największy spadek odnotowano w grupie mebli do siedzenia o konstrukcji głównie drewnianej. W pierwszym półroczu 2025 roku wyprodukowano ich 6.015 tys. sztuk, co oznacza spadek r/r o 8%.
Nieco gorzej prezentują się dane, gdy spojrzymy wyłącznie na II kwartał 2025 roku. W tym przypadku również odnotowano spadki w dwóch najliczniej produkowanych grupach mebli, ale były one większe. Zacznijmy jednak od wzrostów. W II kwartale 2025 roku mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w sypialni wyprodukowano 2.332 tys.. Przyniosło to znaczny wzrost w stosunku do II kwartału 2024 roku, wynoszący aż 13%. W przypadku mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w kuchni (981 tys.) odnotowany wzrost był już wyraźnie skromniejszy – wyniósł 4% r/r.
Mebli do siedzenia o konstrukcji głównie drewnianej w II kwartale 2025 roku wyprodukowano 2.834 tys. Przełożyło się to na spadek wynoszący 8%. Mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach w II kwartale 2025 roku wyprodukowano 13.890 tys. sztuk. Stanowiło to znaczny spadek – aż o 17% – w porównaniu do II kwartału 2024 roku. Warto podkreślić, że cztery omawiane grupy stanowią około 25% całkowitego wolumenu produkcji w branży meblarskiej.
Zatrudnienie w branży meblarskiej
Przeciętne zatrudnienie w branży meblarskiej nie uwzględnia właścicieli i współwłaścicieli, a także pracujących członków ich rodzin. Dane te nie obejmują zatrudnionych poza granicami Polski, a także zatrudnionych w organizacjach społecznych, politycznych, związkach zawodowych i innych. Wskaźnik przeciętnego zatrudnienia w branży meblarskiej obejmują osoby zatrudnione na podstawie stosunku pracy w pełnym wymiarze czasu pracy, a także w niepełnym, po przeliczeniu na pełnozatrudnionych.
W pierwszej połowie 2025 roku przeciętne zatrudnienie wyniosło średnio 143 tys. i było o 2% niższe niż w analogicznym okresie 2024 roku. Zatrudnienie wykazuje tendencję spadkową zarówno na przestrzeni kolejnych miesięcy, jak i w porównaniu z ubiegłym rokiem. Spadek zatrudnienia w meblarstwie wynika głównie z niskiego popytu na meble, rosnących kosztów związanych z zatrudnieniem i wdrażania automatyzacji produkcji.
Zgodnie z najnowszymi danymi opublikowanymi przez Główny Urząd Statystyczny, przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze meblarskim w pierwszym półroczu 2025 roku wyniosło 6.623,06 zł i było o około 9% wyższe niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Analizując dane wyłącznie za II kwartał 2025 roku, widzimy, że średnia płaca brutto osiągnęła poziom 6.656,72 zł. W ujęciu miesięcznym przeciętne wynagrodzenie w kwietniu, maju i czerwcu 2025 roku wyniosło odpowiednio: 6.762,60; 6.591,78 i 6.615,79 zł brutto.
Wzrost wynagrodzeń w branży meblarskiej jest w dużej mierze efektem podwyżki płacy minimalnej. Wśród pozostałych czynników można wymienić m.in. rosnącą presję demograficzną i inflacyjną, nasilającą się konkurencję o wykwalifikowaną kadrę, rosnące wymagania technologiczne, a także konieczność dostosowania się do oczekiwań nowego pokolenia pracowników oraz realiów rynku międzynarodowego.
Koniunktura w przemyśle meblarskim
Wszystkie wskaźniki koniunktury są obliczane jako saldo odpowiedzi negatywnych oraz pozytywnych, udzielanych przez menedżerów firm. Odpowiedzi neutralnych nie uwzględniamy. Badany okres obejmuje maj-lipiec 2025 roku. Pierwszymi przeanalizowanymi ocenami koniunktury w przemyśle meblarskim były oceny bieżące.
W badanym okresie oceny menedżerów dotyczące bieżącego portfela zamówień były najgorsze w 2025 roku i wyniosły kolejno -17,1, -27,8 i -22,9. Podobnie wyglądała sytuacja w przypadku wskaźnika bieżącej produkcji. Oceniano go odpowiednio na -13,7, -21,2 i -22,9, co również było najgorszymi wynikami w 2025 roku. W badanym okresie menedżerowie podkreślali, że bieżąca sytuacja finansowa przedsiębiorstw jest bardzo trudna. Odnotowane przez GUS oceny tego wskaźnika w okresie maj-lipiec 2025 roku wyniosły odpowiednio -15,8, -17,9 i -16,1.
Kolejnym badanym wskaźnikiem jest bieżący stan zapasów wyrobów gotowych. Warto zaznaczyć, że interpretacja ocen dotyczących tego wskaźnika różni się od pozostałych: oceny dodatnie wskazują na niedobór zapasów, natomiast ujemne na ich nadmiar. Najlepsze oceny to te najbliższe wartości 0. W badanym okresie maj-lipiec 2025 roku menedżerowie wskazywali, że stan zapasów w magazynach nie jest optymalny. Uwidoczniło się to w ocenach wynoszących kolejno 0,3, -6,4 i -4,7.
Przyszłość mało optymistyczna?
Po ocenach bieżących warto przyjrzeć się oczekiwaniom menedżerów dotyczącym portfela zamówień, produkcji, sytuacji finansowej przedsiębiorstw, cen, a także zatrudnienia. Wskaźnik przewidywanego portfela zamówień krajowych i zagranicznych otrzymał w badanym okresie najgorsze oceny od początku roku. Wyniósł kolejno -16,7, -17,6 i -10,7. Spadek zamówień przełożył się na oceny przewidywanej sytuacji finansowej przedsiębiorstw. W badanym okresie wyniosły one odpowiednio -18,9, -16,9 i -16,7.
Oceny menedżerów dotyczące przewidywanego zatrudnienia niezmiennie wskazywały na konieczność znacznych redukcji (w badanym okresie -15,6, -17,0 i -12,6). Takie prognozy mogą świadczyć o obawach przed dalszym pogorszeniem sytuacji ekonomicznej i potrzebie dostosowania struktury zatrudnienia do nowych warunków rynkowych.
Ostatnimi wskaźnikami ujętymi w badaniu koniunktury w przemyśle meblarskim były: ogólny klimat koniunktury, a także ogólna sytuacja gospodarcza przedsiębiorstw. W obu przypadkach odnotowane oceny były bardzo negatywne. Ogólny klimat koniunktury w badanym okresie oceniono na -15,5, -15,8 i -12,3. Podobnie było w przypadku oceny sytuacji gospodarczej przedsiębiorstw, która wyniosła odpowiednio -14,7, -17,6 i -14,7.
Handel zagraniczny
W ocenie sytuacji w branży meblarskiej równie istotnym czynnikiem, obok kondycji rynku krajowego, pozostaje handel zagraniczny. Analizę w tym zakresie przeprowadzono w oparciu o oficjalne dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące eksportu i importu mebli. Przedstawione dane odnoszą się do wybranych grup asortymentowych mebli, takich jak:
- 9401 – meble do siedzenia,
- 9402 – meble medyczne,
- 9403 – meble pozostałe,
- 9404 – materace.
Z wymienionych grup wyłączono fotele samochodowe, fotele używane w lotnictwie, ich części, a także pościele i śpiwory.
W poniższym rozdziale przeanalizowano dane dotyczące wartości importu i eksportu mebli w okresie styczeń-maj 2025 roku oraz porównane z analogicznym okresem roku poprzedniego. Dodatkowo, zestawiono dane importu i eksportu wyłącznie z okresu kwiecień-maj 2025 roku w porównaniu do kwietnia-maja 2024 roku. Dane za czerwiec 2025 roku nie były dostępne.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego wartość eksportu mebli w okresie od stycznia do maja 2025 roku wyniosła 5.960,6 mln euro. W stosunku do tego samego okresu 2024 roku przełożyło się na niewielki wzrost o około 1%. W przeliczeniu na złote obserwujemy lekkie obniżenie wartości eksportu w badanym okresie. Wyniosła ona 25.201,3 mln zł, co oznacza spadek o 2% w porównaniu do analogicznego okresu 2024 roku.
Rekordy w imporcie
Sytuacja wygląda odwrotnie w przypadku importu. Tutaj wzmocnienie złotówki wobec euro pozytywnie wpłynęło na dynamikę. Według najnowszych danych GUS wartość importu mebli do Polski w okresie styczeń-maj 2025 roku wyniosła 1.624,1 mln euro. Oznacza to wzrost o 8% w porównaniu do tego samego okresu 2024 roku. Po przeliczeniu na złotówki wartość importu wyniosła 6.865,4 mln zł. W stosunku do analogicznego okresu 2024 roku oznacza to wzrost o 5 %.
Przyglądając się danym wyłącznie z kwietnia i maja 2025 roku, obserwujemy symboliczny spadek eksportu. Wartość ta wyniosła 2.277,5 mln euro, co przełożyło się na 1% spadku w porównaniu do tego samego okresu 2024 roku. Po przeliczeniu na złotówki również zauważamy spadek, ale o około 2%.
W okresie kwiecień-maj 2025 roku sprowadzono do Polski meble o wartości 611,4 euro. Przełożyło się to na wzrost o 3% w porównaniu do tego samego okresu 2024 roku. W złotówkach również odnotowano wzrost, ale wyraźnie mniejszy, wynoszący około 1%.
Koniunktura konsumencka
Ważnym elementem oceny stanu sektora meblarskiego są dane dotyczące koniunktury konsumenckiej, czyli bieżących nastrojów konsumentów oraz ich oczekiwań na przyszłość. Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) to średnia sald ocen zmian sytuacji finansowej gospodarstwa domowego, ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju, a także dokonywania ważnych zakupów. Badany okres obejmował maj-lipiec 2025 roku.
W badanym okresie wszystkie składające się na BWUK wskaźniki, tj. zmiana sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w ostatnich i najbliższych 12 miesiącach, zmiana ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju w ostatnich i przyszłych 12 miesiącach, a także dokonywanie ważnych zakupów, były oceniane niezmiennie negatywnie i na zbliżonym poziomie w stosunku do poprzednich miesięcy. Oceny zmiany sytuacji finansowej gospodarstw domowych wyniosły w badanym okresie odpowiednio -8,9, -5,5 i -8,2 (w ostatnich 12 miesiącach), a także -6,7, -1,2 i -3,9 (w przyszłych 12 miesiącach).
Kolejnymi wskaźnikami były zmiany ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju w ostatnich i przyszłych 12 miesiącach. Konsumenci oceniali je w okresie maj-lipiec 2025 roku kolejno na -29,3, -21,4 i -27,6 (w ostatnich 12 miesiącach), a także -17,2, -14,7 i -19,8 (w przyszłych 12 miesiącach). Ostatni badany wskaźnik dotyczył obecnie dokonywanych ważnych zakupów. Oceny wyniosły odpowiednio -10,4, -3,9 i -10,7, co oznacza, że konsumenci wyrażają potrzebę znacznego ograniczenia zakupów. BWUK, będący średnią pięciu wyżej wymienionych wskaźników, wyniósł w badanym okresie kolejno -14,5, -9,3 i -14,0.
Mało optymizmu na przyszłość
Drugą częścią badania koniunktury konsumenckiej jest wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK). Składa się on ze średniej sald ocen dotyczących przewidywań w zakresie: zmiany sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w perspektywie najbliższych 12 miesięcy, ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju, poziomu bezrobocia i możliwości oszczędzania pieniędzy. Badany okres również obejmował maj-lipiec 2025 roku.
W przypadku wyprzedzającego wskaźnika ufności konsumenckiej (WWUK) oceny były średnio mniej negatywne, zarówno w porównaniu do poprzedzających miesięcy, jak i analogicznych miesięcy w 2024 r. W lipcu spadł o 3,1 pkt proc. wobec poprzedniego miesiąca. Na spadek wartości WWUK wpłynęły wszystkie jego wskaźniki. W badanym okresie oceny wskaźnika dotyczącego oszczędzania pieniędzy wyniosły kolejno 8,5, 13,8 i 13,0. Oznacza to, że konsumenci mają nadal potrzebę oszczędzania, ale jeszcze większą niż 12 miesięcy wcześniej.
Kolejny wskaźnik, tj. zmiana sytuacji finansowej gospodarstwa domowego, w badanym okresie ocenili odpowiednio na -6,7, -1,2 i -3,9. Następnym wskaźnikiem była zmiana ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju, natomiast otrzymane oceny wyniosły -17,2, -14,7 i -19,8. Były zatem relatywnie lepsze niż na początku roku. Oceny wskaźnika wzrostu bezrobocia wskazują, że konsumenci nadal obawiają się o swoje zatrudnienie. Odnotowane przez GUS oceny w tym przypadku wyniosły -20,0, -16,2 i -20,2. Średnia badanych wskaźników, będących składowymi WWUK, w okresie maj-lipiec 2025 roku wyniosła -8,9, -4,9 i -7,7.
Podsumowując, zarówno wyniki ocen BWUK, jak i WWUK wskazują na wyraźne niezadowolenie konsumentów z obecnej sytuacji ekonomicznej w Polsce. Perspektywy na poprawę sytuacji w najbliższym czasie wydają się mało optymistyczne, zwłaszcza w kontekście rosnących wydatków obywateli na podstawowe potrzeby, a także ogólnej niepewności, co ogranicza ich do dokonywania ważnych zakupów, a jednocześnie zwiększa ich skłonność do oszczędzania pieniędzy.
Koniunktura w handlu
Dane dotyczące koniunktury w handlu umożliwiają szerszą ocenę stanu polskiej branży meblarskiej. W ramach analizy zbadano oceny sześciu wskaźników charakteryzujących handel artykułami gospodarstwa domowego, w tym meblami. Pozwoliło to uzyskać kompleksowy obraz sytuacji rynkowej w tym sektorze. Badany okres obejmował maj-lipiec 2025 roku.
Na wstępie warto zaznaczyć, że oceny odnotowane w okresie maj-lipiec 2024 roku, z niewielkimi wyjątkami, nie odbiegały od tego, co obserwujemy od początku 2025 roku. Pierwszym wskaźnikiem była bieżąca ogólna sytuacja gospodarcza przedsiębiorstw, w badanym okresie oceniana negatywnie: kolejno -15,5, -15,2 i -14,7. W przypadku przewidywanej ogólnej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstw oceny wyniosły odpowiednio: -10,3, -4,3 i -12,2.
W badanym okresie handlowcy zgłaszali trudności ze sprzedażą, szczególnie w lipcu. Znajduje to potwierdzenie w ocenach wskaźnika dotyczącego bieżącej ilości sprzedawanych towarów, które wyniosły odpowiednio -3,0, 3,0 i -23,5. Jednocześnie, niezmiennie wskazywali na konieczność podwyższenia cen sprzedawanych produktów. Oceny dodatnie oznaczają potrzebę podniesienia cen, natomiast oceny ujemne wskazują na ich obniżanie (ostatnio odnotowane w kwietniu 2020 roku!). W maju, czerwcu i lipcu odnotowano oceny na poziomie 9,1, 1,9 oraz 16,3.
Natomiast w ocenach dotyczących przewidywanego popytu na towary pojawiła się pewna zmiana. W maju oceny wyniosły odpowiednio -10,1, natomiast w czerwcu i lipcu utrzymano pozytywne nastroje handlowców. Potwierdzają to dodatnie oceny 2,6 i 1,5. Warto zauważyć, że po raz pierwszy od początku roku wskaźnik ten otrzymał dodatnie oceny. Wskazuje to na to, że handlowcy w kolejnych miesiącach spodziewają się ożywienia popytu.
Ostatnim analizowanym wskaźnikiem w koniunkturze handlu był ogólny klimat koniunktury. Odnotowane oceny w badanym okresie wyniosły kolejno -12,9, -9,8 i -13,5. Wskazują one na negatywne nastawienie handlowców do sytuacji rynkowej w analizowanym okresie. Utrzymujący się poziom ocen ujemnych sugeruje, że przedsiębiorcy mają pesymistyczne oczekiwania co do dalszego rozwoju rynku i ogólnej kondycji gospodarczej. Może to sugerować trudności w handlu oraz obawy przed dalszymi problemami w przyszłości.
Budownictwo
Analizując czynniki wpływające na polski sektor meblarski, nie sposób pominąć kondycji rynku budowlanego. Zmiany w budownictwie mieszkaniowym stanowią bowiem istotny wskaźnik prognozujący przyszły popyt na meble i wyposażenie wnętrz.
Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, w pierwszej połowie 2025 roku oddano do użytku 92.237 mieszkań. Oznacza to spadek o około 4% w porównaniu do analogicznego okresu 2024 roku, kiedy to liczba ta wyniosła 95.617.
Jeszcze bardziej niepokojący trend widoczny jest w liczbie mieszkań, których budowę rozpoczęto. Do końca czerwca 2025 roku rozpoczęto budowę 110,7 tys. mieszkań. To o blisko 10% mniej niż w pierwszej połowie 2024 roku (122,4 tys.).
Ostatnim istotnym wskaźnikiem jest liczba mieszkań, na których realizację wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym. W I–II kwartale 2025 roku liczba ta wyniosła 121,4 tys. Oznacza to spadek o około 16% względem analogicznego okresu 2024 roku (144,2 tys.).
Trzy kluczowe wskaźniki obrazujące kondycję budownictwa mieszkaniowego wykazują wyraźny trend spadkowy. Taka dynamika może sygnalizować osłabienie popytu na meble w perspektywie średnio- i długoterminowej. Ograniczenie aktywności inwestycyjnej w polskim sektorze mieszkaniowym przekłada się bezpośrednio na niższe zapotrzebowanie na wyposażenie nowo powstających lokali. Może to stanowić istotne wyzwanie strategiczne dla krajowych producentów, a także dystrybutorów mebli, zwłaszcza tych skoncentrowanych na rynku krajowym. Powinno też skłaniać firmy do poszukiwania nowych rynków zbytu, co w dłuższej perspektywie może zwiększyć ich odporność na wahania koniunkturalne.
Podsumowanie
Branża meblarska w pierwszym półroczu 2025 roku odnotowała spadek r/r wartości produkcji sprzedanej przez firmy duże, średnie i małe (z wyłączeniem mikroprzedsiębiorstw) o 1%. Mimo ujemnego wyniku całego półrocza, w II kwartale 2025 r. dostrzeżono stabilizację wartości produkcji względem analogicznego okresu 2024 roku.
Wolumen produkcji wybranych grup mebli w okresie styczeń-czerwiec 2025 roku wykazywał wyraźne różnice. Wzrost zanotowano w przypadku mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w sypialni, a także mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w kuchni. Spadek dotyczył mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach oraz mebli do siedzenia o konstrukcji głównie drewnianej.
W handlu zagranicznym w pierwszym półroczu 2025 roku zaobserwowano nieznaczny spadek wartości eksportu mebli, podczas gdy wartość importu, liczona w złotych, zwiększyła się o 8%, a tendencja wzrostowa nadal się utrzymuje.
Pierwsze półrocze 2025 roku potwierdza, że sektor meblarski w Polsce pozostaje w fazie spowolnienia, choć z pewnymi oznakami stabilizacji w II kwartale. Wzrosty w wybranych segmentach produkcji nie równoważą spadków w innych, natomiast rosnące koszty pracy przy malejącej liczbie etatów dodatkowo komplikują sytuację finansową firm. Utrzymujący się pesymizm w ocenach koniunktury i rosnący import mebli wskazują, że przed branżą nadal trudny okres, wymagający dostosowań strategicznych i większego zróżnicowania oferty. W związku z trudną sytuacją na rynku krajowym, spowodowaną m.in. rosnącą konkurencją tanich mebli z Chin, warto rozważyć poszukiwanie nowych rynków zbytu. Pomocne mogą stać się raporty branżowe dotyczące dystrybucji mebli w krajach Beneluksu, Skandynawii czy w Czechach, Słowacji i na Węgrzech, czyli na rynkach, które odgrywają istotną rolę w polskim eksporcie mebli. Warto zatem uwzględnić je w planach rozwoju sprzedaży i poszukiwania nowych odbiorców.
TEKST: Małgorzata Orlik
Autorka jest pracownicą B+R Studio Tomasz Wiktorski.
Raport ukazał się w miesięczniku BIZNES.meble.pl, nr 9/2025.