Recykling drewna warunkiem silnego sektora drzewnego
24 września, 2025 2025-09-24 9:08Recykling drewna warunkiem silnego sektora drzewnego

Recykling drewna warunkiem silnego sektora drzewnego
Polska jest 8. producentem odpadów drzewnych i drewnopochodnych w UE- rocznie w kraju powstaje ich ok. 1,3 mln ton. Jednak brak kompleksowych rozwiązań prawnych ogranicza potencjał rozwoju sektora recyklingu tych odpadów – konkludują autorzy raportu „Więcej z drewna. Jak usprawnić system recyklingu drewna w Polsce?”.
Raport „Więcej z drewna. Jak usprawnić system recyklingu drewna z Polsce?” został zaprezentowany we wtorek 16 września br. podczas debaty z udziałem przedstawicieli branży drzewnej oraz środowiska naukowego. Otwierając spotkanie Marcin Ferdycz, szef działu zakupów drewna/Timberpak EGGER Biskupiec zaznaczył, że branża recyklingu drewna jest istotnym elementem silnego sektora drzewnego w Polsce.
Udział tego sektora w rekordowym 2022 roku to 8,5% PKB liczonego metodą dodatkową [różnica między wartością produkcji a kosztem zużytych dóbr pośrednich – PAP MediaRoom]. To ponad 40 tys. przedsiębiorstw zatrudniających ponad 300 tysięcy pracowników. Drewno, które ma ponad 30 tys. zastosowań, powinno mieć strategiczne znaczenie również wtedy, kiedy przeżyło swoje życie i może trafić do systemu recyklingu. Recykling nie jest już jedynie trendem, a koniecznością szczególnie w obliczu ograniczonego dostępu do surowca, co w konsekwencji oznacza wzrost cen drewna – mówił Marcin Ferdycz.
Tymczasem autorzy raportu wśród kluczowych wniosków wskazują m.in. na brak rozwiązań systemowych, które pozwalałyby uporządkować obrót odpadami. Brakuje m.in. odpowiedniej klasyfikacji odpadów drzewnych i drewnopochodnych (np. na wzór niemiecki).
Jaki pomysł na recykling drewna mają Niemcy?
Debatę poprowadził Bartosz Krzemiński, starszy analityk ds. gospodarczych z redakcji Polityka Insight. Jak wyjaśnił, w Niemczech wprowadzono klasyfikację odpadów drzewnych i drewnopochodnych w czterech kategoriach.
Pierwsza i druga obejmuje odpady ważne dla recyklerów. Są to: zrębki, palety z litego drewna, skrzynki (w pierwszej). Natomiast druga kategoria to drewno pozbawione elementów plastikowych i oklein z materiału typu ABS. Należą do niej także palety z materiałów drewnopochodnych, ścinki i wióry drewnopochodne bez szkodliwych dla zdrowia i środowiska zanieczyszczeń.
Trzecia kategoria to drewno zanieczyszczone powłokami, czyli zdatne do recyklingu pod warunkiem zasadniczego oczyszczenia z powłok. Czwartą kategorię obejmują natomiast odpady niebezpieczne, drewno konserwowane chemikaliami o wysokiej szkodliwości dla zdrowia. Są to np. podkłady kolejowe, słupy impregnowane kreozotem i skrzynki po amunicji.
Korzyści z takiej klasyfikacji są wymierne: pozwala ona na szybką identyfikację typu odpadów, przedsiębiorca i administracja podobnie rozumieją typ odpadu, budowę wspólnego rynku odpadów przy zachowaniu kontroli nad ich jakością oraz efektywność kosztową – tylko odpady niebezpieczne wymagają kosztownego postępowania, na przykład w transporcie – wyjaśnił Bartosz Krzemiński.
Kolejny wniosek, który płynie z raportu, dotyczy mocy recyklerów, które znacznie przewyższają podaż surowca.
Udrożnienie ruchu transgranicznego oraz usprawnienie segregacji odpadów drewnopochodnych w punktach zbiórki może istotnie wpłynąć na pobudzenie podaży drewna poużytkowego i pozwoli na usprawnienie wdrażania zrównoważonej gospodarki leśnej – czytamy w raporcie.
Problem zdefiniowania i zagospodarowania pyłów
Osobny problem, na który zwracają autorzy raportu, to zdefiniowanie pyłów powstających w procesie technologicznym jako produktu ubocznego. To umożliwi pełne wykorzystanie surowca zgodnie z zasadą kaskadowego wykorzystania drewna. Pozwoli także na odzyskiwanie z pyłów energii potrzebnej do recyklingu. Jednocześnie wpływa to na ograniczenie zużycia paliw kopalnych, wykorzystywanych w produkcji surowców i laminowanych płyt wiórowych.
W debacie wziął udział prof. Grzegorz Wielgosiński z Wydziału Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska Politechniki Łódzkiej. Powiedział on, że z punktu widzenia technologicznego zagospodarowanie pyłów w nowych wyrobach drzewnych jest niezmiernie trudne.
Przemysł drzewny pracuje na surowcu naturalnym, w momencie, kiedy ten surowiec jest pozyskiwany i zawiera wilgoć. Tę wilgoć trzeba usunąć, a w związku z tym procesy suszenia są niezbędne. Czy zatem mamy kupić sto ton węgla, żeby wysuszyć drewno dla procesów technologicznych, czy można wszelkiego rodzaju odpady drzewne, które powstają w tym procesie wykorzystać termicznie? Wtedy mniej korzystamy z paliw kopalnych, mamy niższe koszty funkcjonowania, a z drugiej strony zagospodarowujemy coś, z czym właściwie nie wiadomo, co zrobić – podkreślał profesor.
W dyskusji po panelu przedstawiciele branży drzewnej, środowiska akademickiego oraz branży gospodarki odpadami mówili o najważniejszych problemach, które w praktyce ich dotykają. Jako zmiany, które są niezbędne na tym rynku drzewnym, wymieniali m.in.:
- zdefiniowanie pyłów jako produktu ubocznego, a nie odpadu – a w ten sposób umożliwienie odzyskiwania z pyłów energii potrzebnej do recyklingu,
- pobudzenie podaży drewna poużytkowego,
- wprowadzenie klasyfikacji drewna poużytkowego,
- udrożnienie ruchu transgranicznego,
- powszechne oddzielanie odpadów drewnopochodnych w punktach zbiórki oraz edukowanie na temat tego, jak nie pogarszać jakości odpadów.
Budowanie takiej świadomości jest szczególnie potrzebne w branżach: budowlanej i meblarskiej.
Publikację można znaleźć, a także pobrać z biblioteki raportów. Partnerem raportu, który przygotowała redakcja Polityki Insight jest EGGER Biskupiec.
Źródło: PAP MediaRoom

