Edukacja

Wzrost czy spadek? Jednak spadek

Widok z dołu na stolarza sprawdzającego wymiary podczas produkcji mebli w warsztacie. Fot. Drazen Zigic / Freepik.

Wzrost czy spadek? Jednak spadek

Polska branża meblarska zakończyła 2025 rok na minusie. Symbolicznym, bo zaledwie 0,5%, ale jednak minusie. To już trzeci rok z rzędu, w którym sektor się kurczy. Czy w 2026 roku czeka nas powtórka? Czy branża ponownie znajdzie się pod kreską? Niekoniecznie. Jednak ci, którzy liczą na dynamiczne odbicie, mogą się rozczarować.

W poprzedniej analizie zastanawialiśmy się, czy po dwóch latach z rzędu rok 2025 będzie tym, w którym polska branża meblarska przestanie się kurczyć. Spodziewaliśmy się, że jednak nie, choć zabraknie bardzo niewiele i o wyniku zdecydują ostatnie dwa miesiące. Rok 2025 się skończył i mamy już odpowiedź, którą przedstawimy po szczegółowej analizie najnowszych danych i wyników sektora.

W poniższym opracowaniu, jak zawsze, przygotowaliśmy kluczowe dane dotyczące polskiej branży meblarskiej, tym razem obejmujące cały 2025 rok, opracowane na podstawie informacji Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). Analizie tradycyjnie poddano m.in. produkcję, handel zagraniczny, wynagrodzenia, a także nastroje przedsiębiorców.

Produkcja mebli

Przeprowadzona analiza dotyczyła wartości produkcji sprzedanej mebli, wypracowanej przez firmy duże, średnie i małe, z wyłączeniem podmiotów mikro. Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wartość produkcji sprzedanej mebli w 2025 roku wyniosła 56.741,6 mln zł. Oznacza to, że polska branża meblarska odnotowała jedynie minimalnie niższe przychody niż w 2024 roku. Spadek wyniósł około 226 mln zł, co w skali całego sektora odpowiada wartości poniżej 0,5%.

Na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego przeprowadzono również analizę wartości produkcji sprzedanej mebli wyłącznie za IV kwartał 2025 roku. Wartość produkcji sprzedanej w tym okresie wyniosła 14.723,0 mln zł. W porównaniu z IV kwartałem 2024 roku przełożyło się to na spadek nieco przekraczający 3%. Przyczyną tego stanu rzeczy był listopad, który w minionym roku miał jedynie 144 godziny robocze. Wartość produkcji sprzedanej mebli w tym miesiącu wyniosła 4.753,2 mln zł. Była zatem o ponad 9% niższa niż w listopadzie 2024 roku.

Wolumen produkcji wybranych grup mebli

Przyglądając się danym dotyczącym wolumenu produkcji w 2025 roku, zaobserwowano wzrost w trzech z czterech badanych grup mebli. Największy wzrost odnotowano w przypadku mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w sypialni, których wyprodukowano 9.171 tys. sztuk. W porównaniu do 2024 roku (8.364 tys. sztuk) oznacza to wzrost o 10%. Drugą grupą, w której odnotowano wzrost, były meble drewniane w rodzaju stosowanych w kuchni. W 2025 roku wyprodukowano ich 3.988 tys. sztuk. Przełożyło się to na wzrost o 3% w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku.

Najmniejszy wzrost odnotowano w najliczniej produkowanej grupie mebli, czyli meblach drewnianych w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach. W 2025 roku wyprodukowano ich 59.539 tys. sztuk, co w stosunku do 2024 roku oznacza wzrost o 2%. Jedyną grupą, w której odnotowano spadek wolumenu produkcji, były meble do siedzenia o konstrukcji głównie drewnianej. W 2025 roku wyprodukowano ich 11.778 tys. sztuk i w porównaniu z 2024 rokiem (12.796 tys. sztuk) było to o 8% mniej.

Warto podkreślić, że cztery omawiane grupy stanowią około 25% całkowitego wolumenu produkcji w branży meblarskiej. Z uwagi na niepełne dane miesięczne za ostatni kwartał 2025 roku nie przedstawiono porównania IV kwartału 2025 roku z analogicznym okresem 2024 roku.

Zatrudnienie w branży meblarskiej

Dane o zatrudnieniu nie uwzględniają właścicieli i współwłaścicieli, jak również pracujących członków ich rodzin. Nie obejmują także zatrudnionych poza granicami Polski, a także zatrudnionych w organizacjach społecznych, politycznych, związkach zawodowych i innych. Wskaźniki przeciętnego zatrudnienia w branży meblarskiej obejmują osoby zatrudnione na podstawie stosunku pracy w pełnym wymiarze czasu pracy, a także w niepełnym, po przeliczeniu na pełnozatrudnionych.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2025 roku przeciętne zatrudnienie wyniosło średnio 142 tys. osób. Było zatem o 2% niższe niż w 2024 roku. W ostatnich miesiącach 2025 roku, tj. w listopadzie i grudniu, przeciętne zatrudnienie spadło do poziomu 140 tys. Sumarycznie redukcja etatów w polskiej branży meblarskiej w ciągu niespełna trzech lat wyniosła aż 25 tys.

Rok 2025 był kolejnym rokiem, który przyniósł wyraźny wzrost wynagrodzeń. Według danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w branży meblarskiej w minionym roku wyniosło średnio 6.756,8 zł, czyli było o około 8% wyższe niż w 2024 roku. Analizując dane wyłącznie za ostatni kwartał 2025 roku, widzimy, że przeciętne wynagrodzenie brutto w branży meblarskiej osiągnęło średni poziom 6.895,8 zł, czyli o 7% więcej niż w IV kwartale 2024 roku. W pierwszych miesiącach 2026 roku można spodziewać się kolejnego wzrostu wynagrodzeń, będącego skutkiem podniesienia minimalnego wynagrodzenia z 4.666 zł brutto do 4.806 zł brutto.

Koniunktura w przemyśle meblarskim

Wszystkie wskaźniki koniunktury oblicza się jako saldo odpowiedzi pozytywnych i negatywnych udzielanych przez menedżerów firm. Odpowiedzi neutralnych nie uwzględnia się. Badany okres obejmuje listopad 2025 roku – styczeń 2026 roku. Pierwszym analizowanym obszarem były bieżące oceny koniunktury w przemyśle meblarskim.

W badanym okresie oceny menedżerów dotyczące bieżącego portfela zamówień były negatywne i wyniosły odpowiednio -4,4 oraz -5,1 w listopadzie i grudniu, natomiast po nowym roku nastąpiło wyraźne pogorszenie. W styczniu 2026 roku odnotowano ocenę na poziomie -15,7. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku wskaźnika bieżącej produkcji, chociaż w listopadzie odnotowano jeszcze dodatnią wartość 3,4. W kolejnych miesiącach menedżerowie wskazywali na spadek produkcji, co znalazło odzwierciedlenie w ocenach -6,7 w grudniu i -13,0 w styczniu.

Niezmiennie negatywnie oceniana była bieżąca sytuacja finansowa przedsiębiorstw. Odnotowane przez Główny Urząd Statystyczny wartości tego wskaźnika na przełomie 2025 i 2026 roku wyniosły odpowiednio -12,7, -13,5 i -10,4. Kolejnym analizowanym wskaźnikiem był bieżący stan zapasów wyrobów gotowych. Warto zaznaczyć, że interpretacja tego wskaźnika różni się od pozostałych. Wartości ujemne wskazują na niedobór zapasów, natomiast dodatnie na ich nadmiar. Najbardziej pożądane są zatem oceny zbliżone do zera, oznaczające zrównoważony poziom zapasów. W badanym okresie menedżerowie wskazywali na niewielkie niedobory zapasów w magazynach, co potwierdzają odnotowane wartości: -6,4, -4,3 i -2,7.

Portfel zamówień

Po analizie ocen bieżących należy przyjrzeć się oczekiwaniom menedżerów dotyczącym portfela zamówień, produkcji, sytuacji finansowej przedsiębiorstw, cen, a także zatrudnienia. Wskaźnik przewidywanego portfela zamówień krajowych i zagranicznych po okresie świątecznym wskazywał, że przedsiębiorcy branży meblarskiej spodziewali się spadku nowych zamówień. Jeszcze w listopadzie odnotowano co prawda ocenę dodatnią na poziomie 2,0, jednak w grudniu i styczniu wartości były już ujemne i wyniosły odpowiednio -5,9 oraz -2,7. Pogarszała się również przewidywana sytuacja finansowa przedsiębiorstw. W badanym okresie była ona oceniana na -2,6, -6,3 i -6,9. W przypadku przewidywanego zatrudnienia nie było niespodzianek. Oceny niezmiennie wskazywały na konieczność dalszych redukcji, co obrazują wartości -10,1, -13,9 i -9,5.

Ostatnimi wskaźnikami ujętymi w badaniu koniunktury w przemyśle meblarskim były ogólny klimat koniunktury, a także ogólna sytuacja gospodarcza przedsiębiorstw. Ogólny klimat koniunktury w badanym okresie pozostawał na poziomie ujemnym – wartości wskaźnika wyniosły odpowiednio -3,9, -7,2 i -4,4. W przypadku ogólnej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstw oceny były jeszcze bardziej negatywne i wyniosły -9,9, -11,9 oraz -8,8.

Handel zagraniczny

W ocenie sytuacji w branży meblarskiej równie istotnym czynnikiem, obok kondycji rynku krajowego, pozostaje handel zagraniczny. Analiza w tym zakresie została przeprowadzona w oparciu o oficjalne dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące eksportu i importu mebli. Przedstawione dane odnoszą się do wybranych grup asortymentowych mebli, takich jak:

  • 9401 – meble do siedzenia,
  • 9402 – meble medyczne,
  • 9403 – meble pozostałe,
  • 9404 – materace.

Z wymienionych grup wyłączono fotele samochodowe, fotele używane w lotnictwie, ich części, a także pościele i śpiwory.

Na wstępie należy zaznaczyć, że nastąpiła istotna zmiana w nomenklaturze CN, w wyniku, której wartości eksportu i importu będą różniły się od prezentowanych w poprzednich publikacjach. W wyniku aktualizacji nomenklatury CN kod 9401 99 90 – „Pozostałe części mebli do siedzenia, nie z drewna, z wył. w rodzaju stosowanych w statkach powietrznych” został rozstał rozdzielony na dwie pozycje:

  • CN 9401 91 90 – Części mebli do siedzenia, z drewna, z wył. w rodzaju stosowanych w statkach powietrznych,
  • CN 9401 99 20 – Pozostałe części siedzeń, nie z drewna, w rodzaju stosowanych w pojazdach silnikowych.

Wprowadzenie powyższego podziału umożliwiło jednoznaczną identyfikację części siedzeń stosowanych w pojazdach silnikowych (CN 9401 99 20), które zgodnie z metodologią B+R Studio nie są zaliczane do rynku meblarskiego i powinny zostać wyłączone z analizy. W latach poprzednich grupa ta była agregowana w ramach jednego kodu CN, co uniemożliwiało jej wyodrębnienie.

Przeanalizowano dane dotyczące wartości importu i eksportu mebli w okresie styczeń-listopad 2025 roku, a także porównano je z analogicznym okresem roku poprzedniego. Dodatkowo zestawiono dane dotyczące importu i eksportu wyłącznie za październik-listopad 2025 roku w odniesieniu do analogicznego okresu 2024 roku. Dane za grudzień 2025 roku nie były dostępne w momencie przygotowywania publikacji.

Eksport z wyraźnym spadkiem

Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wartość eksportu mebli w okresie styczeń-listopad 2025 roku wyniosła 10.080,4 mln euro. Była zatem niższa o niespełna 17 mln euro (mniej niż 0,5%) w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku. W przeliczeniu na złotówki odnotowano nieco większy spadek, będący konsekwencją umocnienia się złotego wobec euro w 2025 roku. Łączna wartość eksportu mebli od stycznia do listopada wyniosła 46.996,9 mln zł. To o 2% mniej niż w tym samym okresie 2024 roku.

Analizując dane wyłącznie z okresu październik-listopad 2025 roku, zaobserwowano wyraźny spadek eksportu. Wartość eksportu wyniosła czasie 2.111,4 mln euro, co oznacza spadek o 4% w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku. Po przeliczeniu na złotówki spadek pogłębił się do około 5%.

Import mebli do Polski był ponad czterokrotnie niższy od eksportu. Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wartość importu mebli w okresie styczeń-listopad 2025 roku wyniosła 2.657,8 mln euro. Oznacza to wzrost o 2% w porównaniu z tym samym okresem 2024 roku. Po przeliczeniu na złotówki wartość importu wyniosła 11.270,7 mln zł, czyli niemal tyle samo, co rok wcześniej.

W przypadku importu w okresie październik-listopad 2025 roku sprowadzono do Polski meble o wartości 469,5 mln euro. Było to wynikiem niemal identycznym, jak w analogicznym okresie 2024 roku. W przeliczeniu na złotówki odnotowano niewielki, około 1% spadek. Natomiast w przypadku importu w okresie październik-listopad 2025 roku sprowadzono do Polski meble o wartości 469,5 mln euro, co było wynikiem niemalże identycznym w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku. W przeliczeniu na złotówki odnotowano spadek, ale był on niewielki i wyniósł 1%.

Koniunktura konsumencka

Ważnym elementem oceny stanu sektora meblarskiego są dane dotyczące koniunktury konsumenckiej, czyli bieżących nastrojów konsumentów oraz ich oczekiwań na przyszłość.

Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) to średnia sald ocen zmian sytuacji finansowej gospodarstwa domowego, ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju, a także dokonywania ważnych zakupów. Badany okres obejmował listopad 2025 roku – styczeń 2026 roku.

W badanym okresie wszystkie wskaźniki składające się na BWUK, tj. zmiana sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w ostatnich i najbliższych 12 miesiącach, zmiana ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju w ostatnich i przyszłych 12 miesiącach, a także skłonność do dokonywania ważnych zakupów były oceniane niezmiennie negatywnie i utrzymywały się na zbliżonym poziomie w stosunku do poprzednich miesięcy. Oceny zmiany sytuacji finansowej gospodarstw domowych wyniosły w badanym okresie odpowiednio -7,3, -5,2 i -5,4 (w ostatnich 12 miesiącach), a także -1,9, -4,0 i -2,8 (w perspektywie najbliższych 12 miesięcy).

Kolejnymi wskaźnikami były zmiany ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju w ostatnich i przyszłych 12 miesiącach. W okresie listopad 2025 roku – styczeń 2026 roku konsumenci oceniali je bardzo negatywnie, co potwierdzają wartości odpowiednio -22,8, -20,6 i -22,1 (dla ostatnich 12 miesięcy), a także -15,2, -16,9 i -16,6 (dla przyszłych 12 miesięcy). Ostatni analizowany wskaźnik dotyczył skłonności do dokonywania ważnych zakupów. Jego wartości wyniosły kolejno -2,6, -2,9 i -1,0, co wskazuje, że konsumenci nadal deklarują niewielką potrzebę ograniczania wydatków. BWUK, będący średnią pięciu wyżej wymienionych wskaźników, wyniósł w badanym okresie odpowiednio -9,9, -9,9 i -9,6.

Wskaźnik ufności konsumenckiej nieco mniej negatywny

Drugą częścią badania koniunktury konsumenckiej jest wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), który stanowi średnią sald ocen dotyczących przewidywań w zakresie: zmiany sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w perspektywie najbliższych 12 miesięcy, ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju, poziomu bezrobocia, a także możliwości oszczędzania pieniędzy. Badany okres obejmował również listopad 2025 roku – styczeń 2026 roku.

W przypadku WWUK oceny były średnio nieco mniej negatywne. Wskaźnik zmiany sytuacji finansowej gospodarstwa domowego konsumenci ocenili odpowiednio na -1,9, -4,0 i -2,8. Zmianę ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju oceniono na -15,2, -16,9 i -16,6. Na przełomie 2025 i 2026 roku Polacy wyrażali bardzo duże obawy o swoje zatrudnienie. Odnotowane przez Główny Urząd Statystyczny wartości wskaźnika dotyczącego zmiany poziomu bezrobocia wyniosły -24,3, -21,5 i -23,2. Jedynym wskaźnikiem, w którym widoczny jest pewien optymizm, była możliwość oszczędzania pieniędzy. W badanym okresie wartości tego wskaźnika wyniosły kolejno 11,5, 14,3 i 16,0. Średnia badanych wskaźników, będących składowymi WWUK, w okresie listopad 2025 roku – styczeń 2026 roku wyniosła -7,5, -7,0 i -6,7.

Podsumowując, zarówno wartości BWUK, jak i WWUK nie wskazują na zmianę w postrzeganiu przez konsumentów obecnej sytuacji ekonomicznej w Polsce. Dopóki konsumenci będą odczuwać niepewność związaną nie tylko z sytuacją wewnętrzną, ale również zewnętrzną – mowa tu oczywiście o trwającej wojnie na Ukrainie – trudno oczekiwać istotnej poprawy nastrojów. W konsekwencji wzmacnia to skłonność do oszczędzania i ograniczania wydatków na produkty nie pierwszej potrzeby.

Koniunktura w handlu

Pierwszym analizowanym wskaźnikiem była bieżąca ogólna sytuacja gospodarcza przedsiębiorstw, która w badanym okresie była oceniana bardzo negatywnie, chociaż pozostawała na zbliżonym poziomie. Odnotowano kolejno wartości: -13,7, -13,1 i -13,7. W przypadku przewidywanej ogólnej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstw oceny wyniosły odpowiednio -7,9, -17,2 i -13,8.

I tak, w listopadzie 2025 roku handlowcy wskazywali na niewielkie trudności z bieżącą sprzedażą towarów, co znalazło odzwierciedlenie w ocenie wskaźnika na poziomie -1,7. Natomiast w grudniu odnotowano dodatnią wartość 7,4, na co wpływ miał okres świąteczny. W styczniu natomiast doszło do zapaści sprzedaży, typowej dla okresu poświątecznego, co odzwierciedliła skrajnie negatywna ocena -32,6. Stałym zjawiskiem pozostaje potrzeba podnoszenia cen, czego dowodem były dodatnie wartości wskaźnika przewidywanych cen towarów. W okresie listopad 2025 roku – styczeń 2026 roku wyniosły one kolejno 10,2, 18,7 i 11,5.

Przedostatnim analizowanym wskaźnikiem był przewidywany popyt, którego oceny w listopadzie i grudniu wyniosły odpowiednio 5,5 oraz -4,8. Należy zaznaczyć, że brak styczniowej oceny tego wskaźnika wynika z zaprzestania przez GUS jego badania na początku 2026 roku. W kolejnych analizach zastąpi go wskaźnik przewidywanej sprzedaży. Ostatnim analizowanym wskaźnikiem był ogólny klimat koniunktury w handlu. Odnotowane wartości w badanym okresie wyniosły kolejno -10,8, -15,2 i -13,8.

Budownictwo

Analizując czynniki wpływające na polski sektor meblarski, nie sposób pominąć kondycji rynku budowlanego. Zmiany w budownictwie mieszkaniowym stanowią bowiem istotny wskaźnik prognozujący przyszły popyt na meble i wyposażenie wnętrz.

W przypadku budownictwa można wskazać jeden pozytywny sygnał. Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2025 roku oddano do użytku 208.792 mieszkań. Oznacza to wzrost o 4% w stosunku do 2024 roku, kiedy liczba ta wyniosła 199.931. Niestety, spadek odnotowano w liczbie mieszkań, których budowę rozpoczęto. W 2025 roku rozpoczęto budowę 212.424 mieszkań, czyli o 9% mniej niż w 2024 roku (233.832).

Ostatnim istotnym wskaźnikiem jest liczba mieszkań, na których realizację wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym. W tym przypadku spadek był największy. W 2025 roku liczba wydanych zgód wyniosła 265.563, co oznacza spadek o około 13% w porównaniu z 2024 rokiem (290.661).

Wzrost liczby oddanych mieszkań jest bez wątpienia pozytywną informacją zarówno dla branży budowlanej, jak i meblarskiej. Wyraźny spadek liczby rozpoczętych inwestycji, a także wydanych pozwoleń na budowę wskazuje jednak, że w kolejnym roku można ponownie spodziewać się ograniczenia liczby nowo oddawanych lokali. Nie jest to dobra wiadomość, ponieważ mniej mieszkań oznacza mniejszą powierzchnię wymagającą umeblowania.

Podsumowanie

Było blisko. Naprawdę bardzo blisko. Tak jak przewidywaliśmy trzy miesiące temu – mimo 1% wzrostu po trzech kwartałach – to właśnie listopad i grudzień mogły przechylić szalę. I przechyliły. Polska branża meblarska zakończyła 2025 rok na minusie. Symbolicznym, bo spadek nie przekroczył 0,5%, ale minusie. To już trzeci rok z rzędu, w którym sektor się kurczy. Takiej serii spadków nie obserwowaliśmy od początku istnienia B+R Studio (2009 rok). Czy w 2026 roku czeka nas powtórka? Czy branża ponownie znajdzie się pod kreską? Najnowsze analizy przygotowane na potrzeby raportu Polskie Meble Outlook 2026 wskazują, że tym razem scenariusz może być nieco bardziej optymistyczny. Nie będzie to jednak dynamiczne odbicie. Spodziewamy się bardzo niewielkich różnic, a to oznacza, że ponownie jeden lepszy lub gorszy miesiąc może zdecydować, czy będziemy mówić o wzroście, czy o kolejnym symbolicznym spadku.

TEKST: Tomasz Wiktorski, Mateusz Strzelczyk

Autorzy są pracownikami firmy B+R Studio Tomasz Wiktorski

Raport ukazał się w miesięczniku BIZNES MEBLE, nr 3/2026.