Zadłużenie stabilne, ale co piąty Polak nie ma oszczędności
2 stycznia, 2026 2026-01-02 13:26Zadłużenie stabilne, ale co piąty Polak nie ma oszczędności

Zadłużenie stabilne, ale co piąty Polak nie ma oszczędności
Rok 2025 przyniósł stabilizację zadłużenia Polaków, a nawet jego niewielki spadek w ostatnich miesiącach. Jednak według Krajowego Rejestru Długów duża część konsumentów skończyła rok bez oszczędności lub z bardzo małą poduszką finansową.
Aż 21% Polaków deklaruje brak jakichkolwiek środków. Kolejne 17% osób utrzymałoby się najwyżej miesiąc w przypadku utraty dochodu. Wyniki badania „Portfele Polaków u progu 2026 roku: oszczędności i obawy”, przeprowadzonego na zlecenie KRD, są druzgocące.
W mijającym roku zadłużenie Polaków się ustabilizowało. Natomiast w ostatnich czterech miesiącach wystąpił nawet lekki spadek łącznej kwoty zaległości w KRD. Obecnie oscyluje ona w granicach 42,5 mld zł. Rośnie jednak średnie zadłużenie przypadające na jednego dłużnika. Na koniec listopada wynosiło 21 767 zł i było o 160 zł wyższe niż w 2024 r.
Ustabilizowała się również liczba upadłości konsumenckich. O ile potwierdzą to pełne dane za grudzień, po raz pierwszy od lat mogą być niższe niż w roku poprzednim. W 2024 r. sądy ogłosiły 21 187 bankructw osób fizycznych. Wszystko wskazuje na to, że 2025 r. zakończy się podobnym lub nieznacznie niższym wynikiem.
2026 rok również zapowiada się jako okres stabilizacji. Nie spodziewamy się większych zmian. Możliwe są niewielkie wahania w górę lub w dół w kolejnych miesiącach. Najwięcej będzie jednak zależeć od sytuacji gospodarczej, w tym od wpływu wojny na Ukrainie na polską gospodarkę. Z badania wynika, że spora część Polaków dysponuje bardzo małymi oszczędnościami lub nie ma ich wcale. To właśnie w tej grupie ryzyko pogorszenia sytuacji finansowej jest najwyższe, co może przełożyć się na wzrost liczby dłużników oraz łącznej kwoty zadłużenia – zauważa Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.
Krucha poduszka finansowa
Brak jakichkolwiek oszczędności wśród Polaków nie rozkłada się równomiernie. Z badania KRD wynika, że najtrudniejszą sytuację finansową częściej deklarują kobiety (26%) niż mężczyźni (15%). W najgorszym położeniu są także osoby w średnim wieku z grupy 45-64 lata. Problemy z odkładaniem pieniędzy dotyczą również respondentów z niższym wykształceniem oraz dochodami, a także mieszkańców wsi i mniejszych miejscowości.
Jednak problemem nie jest wyłącznie brak oszczędności, ale także bardzo krótki czas, przez jaki wielu konsumentów byłoby w stanie utrzymać się po utracie głównego źródła dochodu. 8% Polaków twierdzi, że w takiej sytuacji przetrwałoby najwyżej tydzień lub dwa tygodnie. 17% deklaruje możliwość utrzymania się do miesiąca, natomiast 22% do trzech miesięcy. Większą poduszkę finansową ma mniejsza część badanych: 15% wskazuje do pół roku, a 17% rok i dłużej.
W praktyce oznacza to, że niemal co drugi Polak nie ma żadnego zabezpieczenia finansowego lub ma je najwyżej na miesiąc. Różnice są wyraźne także między płciami: możliwość utrzymania się rok i dłużej częściej deklarują mężczyźni (23%) niż kobiety (12%). Wyraźnie widać też, że brak oszczędności najczęściej dotyczy gospodarstw domowych o najniższych dochodach – deklaruje go 41% badanych zarabiających do 2 tys. zł netto, wobec 9% w grupie powyżej 7,5 tys. zł.
Wyniki badania pokazują, że wiele osób kończy 2025 rok bez jakichkolwiek oszczędności, a część z nich ma poduszkę finansową najwyżej na kilka tygodni. To oznacza, że w przyszłym roku nawet krótkotrwałe wstrząsy, jak nagły wydatek czy przejściowy spadek dochodów, mogą szybko przełożyć się na konieczność ograniczania kosztów życia i problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań. Najbardziej narażone będą gospodarstwa o najniższych zarobkach, które już dziś deklarują trudności w domykaniu domowego budżetu – podkreśla Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.
Życie od pierwszego do pierwszego
Tak krucha poduszka finansowa przekłada się na codzienne funkcjonowanie gospodarstw domowych. Tylko 30% konsumentów deklaruje, że ich dochody wystarczają na bieżące opłaty i jednoczesne odkładanie oszczędności. Z kolei 36% radzi sobie z terminowym regulowaniem zobowiązań, ale niekiedy kosztem sięgania po już zgromadzone środki. Jednocześnie 28% badanych przyznaje, że musi bardzo ograniczać wydatki, aby terminowo opłacać rachunki, czynsz czy raty.
Ale dla części konsumentów sytuacja jest już krytyczna. 3% Polaków wskazuje, że dochody i oszczędności nie wystarczają im na regulowanie wszystkich stałych zobowiązań. Natomiast 4% przyznaje, że brakuje im środków nawet na bieżące potrzeby i mają zaległości w płatnościach.
Skala problemu najbardziej uwidacznia się wśród osób o najniższych dochodach. W grupie gospodarstw domowych z dochodem do 2 tys. zł netto odsetek badanych, którzy nie są w stanie pokrywać wszystkich stałych kosztów i muszą szukać dodatkowego wsparcia lub mają opóźnienia w płatnościach – sięga 20%.
Źródło: Badanie „Portfele Polaków u progu 2026 roku: oszczędności i obawy” zostało przeprowadzone przez IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów w grudniu 2025 r. na reprezentatywnej grupie 1003 konsumentów.

