Powrót Masquespacio: mniej trendów, więcej emocji
3 listopada, 2026 2026-11-03 12:48Powrót Masquespacio: mniej trendów, więcej emocji

Powrót Masquespacio: mniej trendów, więcej emocji
Wrócili do projektowania po roku przerwy. Mniej interesują ich trendy, bardziej człowiek, emocje, materia i autentyczność. Ana Milena Hernández i Christophe Penasse, założyciele Masquespacio, swoją nową filozofię pokazali we wrześniu podczas Maison & Objet. Dla kreatywnego duetu z Walencji hasło „Pulse in Motion” stało się punktem wyjścia do opowieści o projektowaniu, które ma łączyć ludzi.
Nowe kolekcje, kolejne trendy, zmieniające się estetyki, oczekiwania klientów i nieustanny wyścig o uwagę sprawiają, że projektanci funkcjonują pod olbrzymią presją. Masquespacio postanowiło zrobić coś odwrotnego. Zatrzymać się.
Studio założone w 2010 r. przez Kolumbijkę Anę Milenę Hernández i Belga Christophe’a Penasse’a ma na koncie projekty realizowane w wielu krajach oraz międzynarodowe nagrody. Dziś jego twórcy mówią jednak przede wszystkim o potrzebie ewolucji. Po ponad dekadzie pracy zadali sobie pytanie, czy sposób, w jaki projektują, nadal odpowiada temu, kim są. Odpowiedź nie była oczywista.

Rok, który zmienił sposób projektowania
Zadaliśmy sobie pytania takie jak: „Kim jesteśmy dzisiaj?”, „Z jakimi ideałami się utożsamiamy?” i „Czy nadal jesteśmy w 100% połączeni z naszym kreatywnym podejściem?”. Odpowiedź brzmiała: nie do końca. Jako jednostki i jako twórcy, ewoluowaliśmy, podobnie jak świat wokół nas. Poczuliśmy potrzebę przywrócenia sensu naszemu ogólnemu podejściu. Dlatego daliśmy sobie czas, czas spędzony na Bali – opowiada Christophe Penasse.
Przez rok oboje patrzyli na własną pracę z odpowiedniego dystansu. Jak podkreśla Ana Milena Hernández, doświadczenie zanurzenia się w innej kulturze przyniosło nową perspektywę. Wrócili z tą samą pasją, ale z potrzebą zmiany sposobu tworzenia.
Ta zmiana nie oznacza jednak odrzucenia charakterystycznej dla Masquespacio ekspresji. Wprost przeciwnie – chodzi o jej pogłębienie. Proces projektowy ma być bardziej intuicyjny, osobisty, a nawet duchowy.
Oczywistym kierunkiem stało się odbudowanie kontaktu z samym sobą, z innymi i z wyjątkowymi historiami naszych klientów – mówi Christophe Penasse.


W tej filozofii projekt nie zaczyna się więc od koloru, materiału czy konkretnego trendu. Zaczyna się od człowieka.
Człowiek zamiast trendu
Ta zmiana w podejściu studia, które od początku budowało swoją rozpoznawalność na odważnej, ekspresyjnej estetyce, okazała się niezwykle ważna. Masquespacio nadal chętnie korzysta z kolorów, scenografii i nieoczywistych zestawień, co było widać podczas wrześniowej edycji Maison & Objet, ale coraz świadomiej odsuwa się od projektowania podporządkowanego aktualnym tendencjom.
Twórcy studia mówią o slow life i poszukiwaniu inspiracji poza obowiązującymi trendami. Źródłem pomysłów mogą być nowe kultury, lokalna kuchnia, krajobraz czy po prostu doświadczenia zdobywane podczas podróży. Różnorodność nie jest przy tym dodatkiem do projektu, lecz jednym z fundamentów twórczego języka Masquespacio.


Podobnie traktowane są przez nich materiały. Projektanci coraz chętniej sięgają po drewno, zwracając uwagę na jego niedoskonałości i autentyczność. W przypadku marmuru unikają przewidywalnych wyborów, poszukując nieoczekiwanych kolorów.
Od wnętrz do własnej marki
Projekty studia trudno zamknąć w jednym stylu. Ich wspólnym mianownikiem nie jest konkretna paleta kolorów czy określona forma, ale sposób myślenia o projekcie. Naturalną konsekwencją tej drogi było stworzenie Mas Creations – marki lifestyle’owej, którą duet powołał do życia po ponad dziesięciu latach działalności studia.


Mas Creations daje projektantom możliwość jeszcze większego eksperymentowania. To przestrzeń dla bardziej osobistego i niezależnego podejścia – kolekcji produktów które mają nie tylko dobrze wyglądać, lecz także wywoływać emocje i tworzyć doświadczenie.
Jeśli Masquespacio pracuje dla klienta i jego marki, Mas Creations pozwala twórcom mówić własnym głosem. Jak sami podkreślają, jest to podejście płynące „prosto z serca”, którego celem jest wywołanie uśmiechu i emocji związanych z każdą nową realizacją.
Yin i Yang w jednym studio
Masquespacio jest także historią dwóch bardzo różnych osobowości. Ana Milena Hernández i Christophe Penasse pochodzą z odmiennych kultur, a studio prowadzą w Walencji. Ich międzynarodowe doświadczenie stało się jednym z fundamentów marki, a oni sami określają swoją relację mianem Yin i Yang.

Ich wielokulturowe pochodzenie – Belgia i Kolumbia – oraz praca w Hiszpanii tworzą perspektywę, którą Masquespacio definiuje jako „Creative Authenticity”. Studio podkreśla, że uczenie się od kultur innych niż własna pozwala projektantom wychodzić poza schematy i tworzyć rozwiązania o bardziej indywidualnym charakterze.
Christophe Penasse odpowiada m.in. za relacje z klientami, organizację oraz komunikację. Ana Milena Hernández reprezentuje bardziej kreatywną i emocjonalną stronę procesu. Ja jestem sercem, a ty mózgiem – podsumowuje ich podział ról projektantka.
TEKST: Anna Szypulska
Artykuł ukazał się w miesięczniku BIZNES MEBLE, nr 10/2026.
