Edukacja

Resort klimatu i środowiska wykończy branżę? „To jak wyrok…”

Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska podczas wspólnego briefingu z wiceministrem Mikołajem Dorożałą.

Resort klimatu i środowiska wykończy branżę? „To jak wyrok…”

Czy jeden z najważniejszych filarów polskiego eksportu zostanie bezpowrotnie sparaliżowany przez urzędnicze decyzje? Do mediów trafiły szczegóły pisma Minister Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloski do Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych. Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna nie przebiera w słowach, ostrzegając przed polityczną egzekucją przemysłu drzewnego i katastrofą dla tysięcy firm i setek tysięcy pracowników.

Dotychczasowe zapewnienia o szerokich konsultacjach społecznych i wypracowywaniu kompromisu między rządem a przemysłem można włożyć między bajki. Dokument przekazany Dyrektorowi Generalnemu Lasów Państwowych, Adamowi Wasiakowi, dowodzi, że kluczowe parametry transformacji polskiego leśnictwa zostały już dawno ustalone w ministerialnych gabinetach. Lasy Państwowe nie uczestniczyły w dyskusji o wariantach zmian, lecz otrzymały sztywne, bezdyskusyjne cele powierzchniowe i rygorystyczne terminy.

Przekazane przez Minister Klimatu i Środowiska Paulinę Hennig-Kloskę pismo skierowane do Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych Adama Wasiaka pokazuje, że rządowy proces konsultacyjny dotyczący przyszłości polskich lasów i gospodarki leśnej ma charakter wyłącznie fasadowy. Z dokumentu wynika bowiem, że MKiŚ przekazuje Lasom Państwowym gotowe cele powierzchniowe, wskaźniki i terminy ich realizacji oczekując od LP opracowania koncepcji wdrożenia wcześniej podjętych decyzji – czytamy w komunikacie Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna.

Skala planowanych wyłączeń z pozyskania drewna poraża przedsiębiorców, którzy od lat budowali pozycję polskiego sektora drzewnego. Ministerstwo oczekuje, że kompletny plan wdrożenia nowych restrykcji zostanie przedstawiony błyskawicznie. Ma to się bowiem stać już do 28 sierpnia 2026 r. Natomiast rewolucja ma wejść w życie od początku 2027 r. Co dokładnie kryje się za tymi planami?

Ministerialny dyktat, czyli kluczowe założenia od 2027 r.:

  • 1,43 mln hektarów Lasów Państwowych ma zostać zakwalifikowanych jako lasy o wiodącej funkcji przyrodniczej lub społecznej.
  • Co najmniej 787 tys. hektarów lasów zostanie całkowicie wyłączonych z jakiegokolwiek pozyskania surowca drzewnego.
  • Dodatkowe 186 tys. hektarów najstarszych drzewostanów zostanie objętych szczególnym, restrykcyjnym reżimem ochronnym poza istniejącymi rezerwatami.

Taka skala ingerencji oznacza radykalne odcięcie polskiego przemysłu od stabilnego źródła surowca.
Branża podkreśla, że zamiast merytorycznego wypracowywania wskaźników, mamy do czynienia z
realizacją z góry narzuconego scenariusza.

Z pozycji lidera do roli bankruta?

Przemysł drzewny i branża meblarska przez dekady stanowiły ważną wizytówkę polskiej gospodarki. Polscy przedsiębiorcy od lat skutecznie konkurowali na rynkach globalnych, a ponadto napędzali eksport. Decyzje resortu uderzają w całą sieć powiązań gospodarczych – od lokalnych zakładów usług leśnych, przez tartaki, aż po producentów mebli. Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna alarmuje, że sytuacja jest kuriozalna. Rząd rezygnuje bowiem z najcenniejszego, a zarazem najbardziej ekologicznego surowca odnawialnego.

To nie jest dialog i konsultacje. To jest administracyjne wdrażanie decyzji, które mają fundamentalne konsekwencje dla całego łańcucha wartości polskiego przemysłu drzewnego i meblarskiego. Polska branża drzewna i meblarska jeszcze niedawno była wizytówką i kluczowym filarem krajowej gospodarki oraz jednym z europejskich liderów eksportu. Dziś ten dorobek jest krok po kroku niszczony przez MKiŚ. Z kraju wyznaczającego standardy stajemy się krajem tracącym przewagi konkurencyjne, inwestycje i rynki zbytu – podkreślają przedsiębiorcy.

Kryzys puka do drzwi – ucierpi wiele regionów

Ograniczenia dostępu do drewna to nie są teoretyczne rozważania o odległej przyszłości. Efekty polityki resortu klimatycznego są odczuwalne już teraz. Spada rentowność firm, wstrzymywane są kluczowe inwestycje modernizacyjne, a przedsiębiorcy zmagają się z gigantyczną niepewnością jutra. Według przedstawicieli branży, na tej polityce zyskają wyłącznie radykalne organizacje ekologiczne, podczas gdy realne koszty poniosą budżet państwa oraz obywatele.

W całym kraju przedsiębiorstwa drzewne i meblarskie ograniczają działalność. Rezygnują z inwestycji i mierzą się z narastającą niepewnością dotyczącą dostępu do surowca. Rządowa polityka wobec lasów staje się katalizatorem najpoważniejszego kryzysu polskiego sektora drzewnego i meblarskiego od dekad. Jedynymi beneficjentami tej polityki są organizacje ekologiczne, które mogą ogłosić realizację swoich postulatów. Przegranymi są przedsiębiorcy, pracownicy i całe regiony żyjące z gospodarki leśnej. Państwo nie utrzymuje się z konferencji prasowych, kampanii społecznych i apeli NGO.

Żądanie natychmiastowego ujawnienia analiz

Przedsiębiorcy związani z Koalicją na Rzecz Polskiego Drewna żądają skończenia z kuluarową polityką. De facto oznacza ona ekonomiczną egzekucję sektora budującego przez lata dobrobyt wielu polskich regionów. Branża domaga się pełnej transparentności, czyli przedstawienia danych, które rzekomo uzasadniają tak drastyczne kroki.

Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna mówi wprost: dla wielu przedsiębiorstw Ministerstwo Klimatu i Środowiska wykonuje wyrok ekonomiczny. To nie jest ochrona przyrody, to jest działanie przeciwko przemysłowi drzewnemu i meblarskiemu oraz wszystkim zakładom usług leśnych. To jest narzucenie radykalnych zmian bez uczciwej rozmowy o kosztach, które poniosą pracownicy, przedsiębiorcy i lokalne społeczności. (…) Polskie lasy wymagają odpowiedzialnego zarządzania. Nie mogą stać się pretekstem do podejmowania decyzji za zamkniętymi drzwiami, a następnie przedstawiania ich jako efektu szerokiego dialogu społecznego.

Przedsiębiorcy zadają pytania. Czy resort klimatu i środowiska odpowie?

Koalicja oczekuje od Pauliny Hennig-Kloski odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Na podstawie jakich analiz społecznych, gospodarczych i przyrodniczych ustalono, że aż 20% powierzchni Lasów Państwowych powinno zostać objętych funkcjami przyrodniczymi i społecznymi? Kto przygotował te analizy i czy zostaną one upublicznione?
  2. Czy przed podjęciem decyzji wykonano pełną ocenę skutków gospodarczych dla przemysłu drzewnego, meblarskiego, zakładów usług leśnych oraz samorządów lokalnych? Jeśli tak – gdzie można się z nią zapoznać?
  3. Kto był autorem wytycznych przekazanych LP i jaki był skład zespołu odpowiedzialnego za ich przygotowanie?
  4. Dlaczego branża drzewna, meblarska, przedstawiciele samorządów oraz lokalnych społeczności nie uczestniczyli w procesie wypracowywania tych założeń przed ich przekazaniem LP?
  5. Czy ministerstwo posiada zbiorczą analizę pokazującą łączny wpływ wszystkich decyzji ograniczających gospodarkę leśną – w tym moratoriów, wyznaczania starolasów, tworzenia lasów społecznych, programu Tarcza Wschód oraz planowanego objęcia 20% powierzchni LP h nowymi funkcjami – na podaż drewna, ceny surowca, zatrudnienie i konkurencyjność polskiej gospodarki?
  6. Jaki będzie rzeczywisty wpływ planowanych ograniczeń na dostępność drewna dla krajowych przedsiębiorstw oraz na ceny surowca dla przemysłu drzewnego, meblarskiego, papierniczego i budowlanego?
  7. Czy ministerstwo przeprowadziło analizę skutków dla rynku pracy w regionach, których gospodarka opiera się na leśnictwie, przetwórstwie drewna i produkcji mebli?
  8. Jakie działania osłonowe przewidziano dla przedsiębiorstw, pracowników oraz samorządów, które mogą ponieść negatywne skutki ograniczenia pozyskania drewna?
  9. Kto weźmie odpowiedzialność za skutki tych decyzji, jeśli doprowadzą one do dalszego wzrostu cen drewna, ograniczenia produkcji, utraty konkurencyjności polskich firm oraz likwidacji miejsc pracy?
  10. W jaki sposób ministerstwo zamierza zapewnić stabilność finansową LP, skoro jednocześnie ogranicza pozyskanie drewna i proponuje przekazywanie części przychodów ze sprzedaży drewna do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej?
  11. W jaki sposób ministerstwo zamierza odbudować zaufanie przedsiębiorców, pracowników branży leśnej i mieszkańców regionów leśnych, którzy mają dziś poczucie, że decyzje dotyczące ich przyszłości zapadają bez ich udziału?

Przedsiębiorcy oczekują odpowiedzi na powyższe pytania. Do tego czasu trudno bowiem uznać, że proces dotyczący przyszłości polskich lasów prowadzony jest w sposób transparentny. Nie ma również pewności, że jest on oparty na dialogu społecznym i rzetelnej ocenie skutków gospodarczych.

Oprac. na podstawie komunikatu Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna.