Dom w górach, w którym każdy chciałby zamieszkać
6 lipca, 2026 2026-07-06 13:14Dom w górach, w którym każdy chciałby zamieszkać

Dom w górach, w którym każdy chciałby zamieszkać
Na południowym zboczu nad Tyliczem, zaledwie kilka kilometrów od uzdrowiskowej Krynicy-Zdroju, stanął wyjątkowy dom. Z jego okien rozciąga się spektakularny widok na pasma Beskidu Sądeckiego. To Willa Czarodziejka – luksusowy dom w górach zaprojektowany przez Aleksandrę Dębińską-Węgiełek ze studia Węgiełek Architekci Wnętrz.
Ta wyjątkowa przestrzeń o powierzchni ponad 600 m² powstała z myślą o trzech pokoleniach, czyli dziadkach, dzieciach i wnukach. To idealny przykład na to, jak nowoczesny dom w górach może dojrzewać razem z rodziną, łącząc historię z nowoczesnym komfortem.

Trzy pokolenia pod jednym dachem
Są takie miejsca, do których aż chce się wracać. Dla Uli i Leszka takim miejscem od lat był Beskid Sądecki. To właśnie tutaj, na działce z widokiem na góry, stał kiedyś ich drewniany dom – przez bliskich nazywany Willą Czarodziejką. Z czasem jednak okazał się zbyt mały dla powiększającej się rodziny. Decyzja o przebudowie była więc naturalnym krokiem. Nowy projekt powierzono zaś zaprzyjaźnionej architektce.
Od początku wiedzieliśmy, że nie projektujemy domu wakacyjnego ani obiektu do wynajęcia. To miał być prawdziwy dom rodzinny – miejsce spotkań, rozmów i wspólnego spędzania czasu. Dlatego tak ważne było, by każdy mógł znaleźć w nim przestrzeń dla siebie – wyjaśnia architektka Aleksandra Dębińska-Węgiełek.
Nowa bryła budynku idealnie wpisuje się w górski krajobraz. Powstała na miejscu dawnego domu, jednak projekt zakładał zachowanie fragmentów starej konstrukcji. Wnętrza wypełniają stare drewniane schody prowadzące na piętro, fragmenty ścian z piaskowca czy drewniane belki zestawione z nową betonową konstrukcją.
Zależało mi, żeby wnętrza były zakorzenione w lokalnym kontekście, ale nie popadały w dosłowną stylistykę góralską. Inspiracją stała się raczej modernistyczna architektura krynickich sanatoriów z lat 30. – elegancka, spokojna i ponadczasowa – tłumaczy Aleksandra Dębińska-Węgiełek.
Dom w górach: widok na Beskidy i łazienka, która zaskakuje
Codzienne życie mieszkańców koncentruje się na poziomie wejścia, gdzie znajduje się przestronna strefa dzienna z kuchnią, jadalnią i salonem. Szarobeżowe fronty mebli kuchennych tworzą spokojne tło dla elementów z naturalnego drewna i odnowionych ścian ze starych, szczotkowanych bali. Nad salonem uwagę przyciąga nietypowy sufit z krzyżującymi się belkami i prostą sztukaterią.

Czasami ograniczenia konstrukcyjne stają się największą inspiracją. W tym projekcie wiele rozwiązań powstawało bezpośrednio na budowie, we współpracy z lokalnymi wykonawcami. To nadało wnętrzom autentyczności i niepowtarzalnego charakteru – dodaje autorka projektu.
Prawdziwym zaskoczeniem w tej części domu jest gościnna łazienka. Jej scenograficzny charakter tworzą dekoracyjne ściany pokryte ciemną, welurową tapetą oraz ażurowa, drewniana ścianka. Głównym punktem programu jest tutaj wolnostojąca umywalka w intensywnym pomarańczu marki Antonio Lupi, która zachwyca strukturą materiału przepuszczającą światło.


Prywatny azyl gospodarzy i luksusowa strefa kąpielowa
Na parterze zaplanowano również prywatną strefę właścicieli (sypialnia, łazienka master oraz dwie garderoby) utrzymaną w stonowanych odcieniach grafitu i drewna. Nad sypialnią znajduje się niewielka antresola, na którą prowadzą kręcone metalowe schody.
W łazience master, będącej jedną z ośmiu łazienek w willi, wzrok przyciągają frezowane fronty mebli oraz spektakularna armatura marki AXOR w eleganckim kolorze czarnego chromu szczotkowanego. Przy umywalce stanęła podtynkowa bateria AXOR One z charakterystyczną, zwężającą się wylewką.
W kabinie prysznicowej z siedziskiem zamontowano moduł termostatyczny AXOR One z intuicyjnymi przyciskami Select oraz głowicę prysznicową AXOR ShowerSolutions z trzema rodzajami strumienia.
W strefie wanny idealnie wpisała się 4-otworowa bateria z ponadczasowej kolekcji AXOR Citterio M, wyposażona w wyciąganą główkę prysznicową ze strumieniami Rain, RainAir i WhirlAir.
Niezależne miniapartamenty na piętrze
Pierwsze piętro tego wyjątkowego domu w górach powstało z myślą o dzieciach i wnukach. Architektka zaprojektowała tam trzy niezależne miniapartamenty z własnymi sypialniami, łazienkami i garderobami. Do tej części prowadzą oryginalne, drewniane schody ocalone z poprzedniego domu. Nad nim zaś góruje secesyjny witraż z kobiecą postacią.
W łazience jednego z apartamentów (tej z charakterystycznym trójkątnym oknem) ponownie królują zaawansowane technologicznie rozwiązania. Strefę umywalki dopełnia bateria AXOR One w wykończeniu czarny chrom szczotkowany z mechanicznym uchwytem z technologią Select (uruchamianie strumienia przez naciśnięcie). Natomiast w kabinie prysznicowej zainstalowano baterię termostatyczną AXOR ShowerSelect oraz głowicę i główkę prysznicową z kolekcji AXOR One w tym samym, ciemnym wykończeniu.

Prywatne SPA na dolnej kondygnacji
Najniższa kondygnacja Willi Czarodziejka, częściowo wcięta w zbocze góry, to strefa wspólnego wypoczynku i regeneracji. Oprócz salonu z kominkiem, barku i pokoju TV, domownicy mają do dyspozycji prywatne wellness: siłownię, tężnię oraz ścianę solną.

Strefę prysznicową w domowym SPA wyposażono w luksusowe elementy w wykończeniu mosiądz szczotkowany, czyli montowaną do sufitu głowicę prysznicową AXOR Starck, podtynkową baterię z linii AXOR Starck oraz główkę prysznicową AXOR ShowerSolutions.
Willa Czarodziejka miała być miejscem odpoczynku. Dlatego w całym domu zaprojektowaliśmy wiele małych zakątków – miejsc do rozmowy, czytania czy po prostu patrzenia na góry. Chodziło o stworzenie przestrzeni, która uspokaja i pozwala zwolnić tempo – podsumowuje architektka.
Dziś ten niezwykły dom w górach udowadnia, że nowoczesna architektura może iść w parze z rodzinnym ciepłem, tworząc idealne tło dla wielopokoleniowych wspomnień.