Newsroom

30 lat firmy Peka w Polsce

Pod koniec maja Peka uroczyście świętowała 30-lecie obecności na polskim rynku.

30 lat firmy Peka w Polsce

W tym roku Peka obchodzi 30-lecie obecności na polskim rynku. Uroczyste obchody jubileuszu odbyły się pod koniec maja w siedzibie firmy w Swarzędzu i były okazją także do podsumowania drogi, jaką firma przeszła od lokalnego przedsiębiorstwa do jednego z najbardziej rozpoznawalnych producentów systemów organizacji przestrzeni i przechowywania.

Trzem dekadom obecności firmy Peka w Polsce towarzyszyły zmiany w polskich wnętrzach. Przez te lata zmieniły się nie tylko trendy we wnętrzach, ale także sposób, w jaki korzystamy z domowej przestrzeni. Mieszkania stały się bardziej kompaktowe, wnętrza zaczęły płynnie łączyć różne funkcje, natomiast funkcjonalność zyskała znaczenie równie ważne co sama estetyka.

Peka od 1996 roku proponuje w Polsce rozwiązania pomagające organizować przestrzeń w domach i mieszkaniach. Zaczyna się od kuchni, ale kończy na garderobach, łazienkach i zabudowach, w których liczy się każdy centymetr. W centrum oferty firmy są systemy do przechowywania: cargo, rozwiązania narożne, organizery do szuflad i systemy segregacji, które zmieniają sposób korzystania z wnętrz i pozwalają wykorzystać je w bardziej intuicyjny sposób.

Polskie wnętrza dawniej i dziś

30 lat temu w przedpokojach polskich wnętrz dominowały wysokie szafy i pawlacz. Z kolei w salonie królowała meblościanka od ściany do ściany z równymi segmentami wypełnionymi przypadkowym zbiorem rzeczy. Wreszcie w kuchni i łazience pełno było ciężkich, głębokich szafek, uniemożliwiających dostęp do tego, co znajduje się w głębi.

W mieszkaniach i domach na przełomie wieków porządek polegał przede wszystkim na wypełnianiu wolnego miejsca, a nie na organizacji. Układ wnętrz był wtedy wyraźnie podzielony na zamknięte pomieszczenia. Kuchnia funkcjonowała osobno, salon osobno, natomiast przejścia między strefami były fizyczną granicą, nie płynnym przejściem.

ZOBACZ TAKŻE: Nie skupiamy się wyłącznie na sprzedaży

Trzydzieści lat później te ściany znikają, a przestrzeń dzienna łączy kuchnię, jadalnię i salon w jeden układ. Przez te trzy dekady zmieniło się nie tylko myślenie o samym układzie domu, ale też o tym, jak organizować przechowywanie w sposób bardziej logiczny i funkcjonalny. Mieszkania stają się mniejsze, życie w nich coraz bardziej złożone, a oczekiwanie, że wnętrze będzie jednocześnie piękne i funkcjonalne, przestało być zachcianką i stało się standardem.

A jak będą wyglądać i czego polskie domy będą potrzebować za kolejne trzydzieści lat? To już zupełnie inna opowieść…