Branża

Czym jest Boreout i dlaczego wpływa na zaangażowanie w zespole?

Anna Gąsiorowska, właścicielka firmy Negocjator.

Czym jest Boreout i dlaczego wpływa na zaangażowanie w zespole?

W obecnych czasach rozmawiamy o intensywnym tempie pracy i sposobach na to, by naładować baterie. Tymczasem na horyzoncie pojawiło się intrygujące zjawisko: Boreout, czyli spadek energii związany z monotonią i brakiem bodźców motywujących do działania. Chcesz się dowiedzieć, jak na nowo ożywić swój zespół i podarować mu przestrzeń do rozwoju? Opowiadam o tym w następnych akapitach.

W każdej firmie zdarzają się okresy, gdy procesy działają jak w zegarku, a codzienna praca jest przewidywalna i zorganizowana. Jako lider myślisz sobie: to perfekcyjne warunki, żeby cieszyć się produktywnością i spokojem. Czy tak jest na pewno? Niby wszystko gra, a jednak poziom energii w grupie opada, a dawanie z siebie 110% zostaje zastąpione odhaczaniem punktów z listy.

Często myślimy, że winowajcą takiego stanu jest przeciążenie. Jest jednak szansa, że to Boreout. Występuje on wtedy, gdy umysł konkretnego z pracowników woła o stymulujące wyzwania, a zamiast tego dostaje zadania poniżej swoich kompetencji. Jeśli zauważyłeś to w swojej firmie, to dobra wiadomość dla Ciebie jako lidera. Oznacza bowiem, że Twoi ludzie mają zasoby oraz wiedzę, aby osiągać więcej!

Ukryty pod nudą potencjał. Co badacze mówią o Boreoucie?

Zjawisko to zostało odkryte w 2007 roku przez szwajcarskich badaczy i biznesowych doradców: Philippe’a Rothlina oraz Petera Werdera. Przyjrzeli się oni nowoczesnym organizacjom i odkryli fascynującą zależność. Spora część spadków zaangażowania w biurach nie wynika z przytłoczenia ilością obowiązków. Bierze się z tego, że pracownik dysponuje większymi kompetencjami, niż wymaga od niego stanowisko.

Udowodnili oni, że gdy ludzki mózg przez dłuższy czas nie dostaje stymulujących bodźców i nie może działać twórczo, przechodzi w „tryb oszczędzania energii”. Pracownicy wówczas odczuwają nudę oraz pustkę. Mimo to starają się robić wszystko, by wyglądać na zapracowanych, co wywołuje stres i może odbić się na zdrowiu psychicznym. Z zewnątrz wygląda to jak klasyczne wypalenie. Wymaga jednak podjęcia innych działań: mądrego zagospodarowania talentów i ambicji pracowników, a nie redukcji obowiązków.

Co dalej? Przekaż pracownikom stery!

Jak wykorzystać wiedzę o Boreoucie i sprawić, by biznes ruszył do przodu? Kiedy Twój zespół pokazuje, że jest gotowy na nowe wyzwania, warto oprzeć się na sprawdzonych narzędziach. Dam Ci trzy wskazówki, od których możesz zacząć.

Pierwsza z nich to zaproszenie pracownika do współtworzenia roli. Nie przypisuj mu odgórnie obowiązków; porozmawiaj z nim i zapytaj: Które obszary naszej działalności najbardziej Cię ciekawią? W ten sposób dajesz mu swobodę do ukształtowania części swoich zadań, co budzi poczucie sprawczości.

Druga wskazówka brzmi: przekaż komuś stery w ważnym projekcie. Oddeleguj go osobie, która dysponuje dużymi pokładami niezagospodarowanej energii. W ten sposób mówisz jej: Dostrzegam Twoje kompetencje i wiem, że poradzisz sobie na szerszych wodach.

Ostatnie działanie to przeprowadzanie rozmów 1:1. Pytaj pracowników, czego nowego chcieliby się nauczyć albo co daje im satysfakcję. Skupienie się na mocnych stronach członków swojego zespołu pozwoli Ci dopasować jego dalszy rozwój do celów Twojej firmy.

Przejście pracowników w „tryb oszczędzania energii” to okazja, by zacieśnić relacje. Jeśli zaoferujesz im pole do wzrostu, odwdzięczą się kreatywnością i świeżym spojrzeniem, co jest niezwykle cenne w prowadzeniu biznesu.

TEKST: Anna Gąsiorowska

Felieton ukazał się w miesięczniku BIZNES MEBLE, nr 9/2026.