Komu nie płacą polskie firmy: najczęściej odkładane płatności
11 maja, 2026 2026-05-10 20:16Komu nie płacą polskie firmy: najczęściej odkładane płatności

Komu nie płacą polskie firmy: najczęściej odkładane płatności
BIG Info Monitor opublikował ranking opóźnień w biznesie. Firmy w kryzysie płynności finansowej najpierw odsuwają płatności wobec instytucji publicznych.
W warunkach napiętej sytuacji finansowej przedsiębiorstwa działają pragmatycznie i selektywnie zarządzają ryzykiem opóźnień w płatnościach. Najczęściej polskie firmy odkładają zobowiązania wobec instytucji publicznych, a także dostawców o niewielkim znaczeniu operacyjnym. Za relacje kluczowe dla ciągłości działania firmy uznaje się te z pracownikami, bankami czy strategicznymi dostawcami. Przedsiębiorcy traktują jako priorytetowe i w mniejszym stopniu narażają je na opóźnienia.
Wnioski, które płyną z badania „Kultura finansowa Polaków”, wykonanego dla BIG InfoMonitor, nie napawają jednak optymizmem. Na czele rankingu podmiotów, wobec których firmy deklarują największą skłonność do opóźnień płatności, znalazł się Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Tym samym ZUS wyprzedza dostawców materiałów biurowych czy Urząd Skarbowy. Według blisko połowy badanych firm, zmniejszenie obciążeń podatkowych i składkowych sprzyjałoby prowadzeniu biznesu w sposób bardziej odpowiedzialny.
Respondentów badania na temat etyki w biznesie poproszono o wskazanie wierzycieli, którym firma w pierwszej kolejności opóźniłaby płatność. Powodem mógłby być brak wystarczających środków na pokrycie wszystkich zobowiązań. Na tej podstawie opracowano dwa rankingi: uwzględniający odsetek wskazań poszczególnych podmiotów oraz oparty na nadanych im rangach.
Hierarchia opóźnień w biznesie, czyli komu nie płacą polskie firmy?
Wyraźny obraz priorytetów firm ujawnia analiza przypisanych rang (średnia ocen w skali 1–3, gdzie niższa wartość oznacza większą skłonność do opóźnienia płatności). Najwyżej w hierarchii podmiotów, wobec których firmy w pierwszej kolejności odkładałyby regulowanie zobowiązań, znalazły się:
- ZUS – średnia 1,83,
- dostawcy materiałów biurowych i higienicznych – 1,84,
- Urząd Skarbowy – 1,88.
Dopiero w dalszej kolejności pojawiają się podmioty kluczowe dla stabilności operacyjnej, a więc pracownicy, banki i dostawcy usług telekomunikacyjnych. Najniższą skłonność do opóźnień firmy deklarują wobec dostawców usług wsparcia biznesu (księgowość, marketing) oraz dostawców towarów i surowców niezbędnych do prowadzenia działalności.
Z kolei z perspektywy odsetka wskazań najczęściej wymieniano dostawców materiałów biurowych i higienicznych (35%), jak również właścicieli wynajmowanych lokali (31%). ZUS wskazało 29% respondentów, podobnie jak dostawców usług wsparcia biznesu. Dopiero analiza hierarchii odpowiedzi pokazuje, jak firmy zachowują się w w sytuacji napięć finansowych. Okazuje się, że przede wszystkim są skłonne odkładać regulowanie zobowiązań wobec instytucji publicznych – ZUS i Urzędu Skarbowego.
ZUS pełni dla firm rolę swoistego „bufora płynności finansowej” – choć nie jest najczęściej wskazywany procentowo, to właśnie zobowiązania wobec ZUS firmy traktują jako te, które można odsunąć w czasie w pierwszej kolejności. Instytucje publiczne i koszty operacyjne są słabiej chronione niż relacje biznesowe – zarówno ZUS, jak i Urząd Skarbowy wyprzedzają w hierarchii opóźnień płatności banki czy kluczowych dostawców – wskazuje Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Jednocześnie wynagrodzenia pozostają priorytetem – niska skłonność do opóźnień wobec pracowników potwierdza, że firmy starają się chronić stabilność zespołów nawet kosztem innych zobowiązań. Strategia przetrwania dominuje nad formalnym ryzykiem – przedsiębiorcy w sytuacji niedoboru środków kierują się przede wszystkim bieżącą zdolnością do kontynuowania działalności, a nie potencjalnymi konsekwencjami administracyjnymi – dodaje Paweł Szarkowski.
Zmniejszenie obciążeń podatkowych i składkowych szansą na bardziej etyczny biznes
Blisko połowa (49%) przedstawicieli firm biorących udział w badaniu zrealizowanym dla BIG InfoMonitor opowiedziała się za zmianami w systemie podatkowym. W szczególności zmniejszenie obciążeń podatkowych i składkowych oraz uproszczenie przepisów mogą być kluczowymi bodźcami do ograniczania nieetycznych zachowań finansowych w biznesie.
Na dalszych miejscach znalazły się działania o charakterze długofalowym i systemowym:
- zmiana mentalności przedsiębiorców i klientów (36%),
- wprowadzenie bardziej surowych kar za nieetyczne praktyki finansowe (35%)
- oraz usprawnienie i automatyzacja egzekucji zobowiązań (35%).
Co trzeci respondent (32%) podkreśla również znaczenie większej skuteczności służb publicznych i sądów w ściganiu takich działań. Jednocześnie tylko 6% badanych uważa, że żadne działania nie poprawią obecnej sytuacji. Wskazuje to na dominujące przekonanie, że problem nieetycznych zachowań finansowych można realnie ograniczyć poprzez odpowiednie reformy systemowe.
Nieetyczne praktyki przynoszą krótkoterminowe korzyści nielicznym, ale długofalowo osłabiają firmy, rynek i całą gospodarkę, zwiększając koszty i obniżając poziom zaufania i konkurencyjność gospodarki. Rynki, pozbawione równych zasad gry, naturalnie premiują podmioty skłonne do omijania reguł. W krótkim okresie etyczne firmy rzeczywiście mogą tracić na konkurencyjności cenowej. Jednak przewaga nieuczciwych praktyk jest pozorna – opiera się na ryzyku, które prędzej czy później materializuje się w postaci sankcji, utraty reputacji lub problemów z finansowaniem. Firmy działające etycznie budują przewagę wolniej, ale stabilniej: ich kapitałem jest zaufanie, które w długim horyzoncie staje się jednym z najważniejszych aktywów biznesowych – ocenia dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
Źródło: Badanie nt. kultury finansowej przedsiębiorców, które dla BIG InfoMonitor zrealizowało Quality Watch. Zastosowano metodę CAWI. Natomiast badanie odbyło się w 2025 r. na próbie 552 firm.