Branża

Najpierw plan, potem Mediolan

Andrzej Czech jest ekspertem komunikacji i doradcą biznesowym, założycielem Sfery Group, mentorem, trenerem biznesu i autorem publikacji branżowych, specjalizującym się w strategiach komunikacji i rozwoju sprzedaży na rynku wnętrzarskim i budowlanym.

Najpierw plan, potem Mediolan

W zeszłym roku spędziłem w Mediolanie łącznie dwa tygodnie. Nie na targach – po prostu w mieście. To zmienia optykę.

Przestajesz być gościem, zaczynasz rozumieć rytm tego miejsca. Wiesz, że cappuccino po jedenastej to gafa, że najlepsze rozmowy toczą się przy Navigli po osiemnastej. I zaczynasz inaczej planować wyjazd na Salone – nie jak na event do oglądania, ale jak na event do działania. Dlatego zanim wsiądziesz w samolot – opracuj plan. Teraz.

Momento. Zanim wyjedziesz

Największa brawura to przyjazd bez listy osób, z którymi chcesz porozmawiać. Nie „zobaczymy, kto się trafi”. Lista. Imiona. Stanowiska. Powody. Do przygotowania rozmów użyj AI: Jestem producentem [kategoria] z Polski, jadę szukać dystrybutorów z rynku DACH. Czego będą się obawiać, słysząc „polski producent”? Co może mnie wyróżnić? Kilka minut, które potrafią uratować kilka nietrafionych rozmów.

Veni, vidi… vici?

LinkedIn – zacznij obserwować profile osób z firm, które cię interesują. Komentuj posty, napisz krótką wiadomość: Będę na targach, chętnie porozmawiam przy espresso – czy znajdziemy chwilę? Brzmi prosto, bo jest proste. Działa, bo większość nie robi nawet tego. Twój profil powinien przed targami coś powiedzieć – nie katalog produktów, ale punkt widzenia. To uwiarygadnia lepiej niż folder z ofertą wciśnięty w rękę na powitanie.

Na ekspozycjach zatrzymaj się dłużej niż zwykle. Nie fotografuj od razu. Dotknij, otwórz szufladę, poczuj materiał. Zapytaj o decyzję projektową, nie o cenę. „Dlaczego akurat takie wykończenie?” Ktoś, kto pyta inaczej, zostaje zapamiętany.

Bravo! Jak być wystawcą, którego zapamiętają

Twoje stoisko to scena. Zacznij komunikację minimum dwa tygodnie wcześniej – zaproś konkretnych ludzi, napisz do nich personalnie. Na stoisku zadbaj o jeden moment, który zatrzyma przechodnia. Nie kolejny katalog, ale coś do dotknięcia i zrozumienia. Ludzie zatrzymują się przy tym, czego nie rozumieją od razu – i to jest twoja szansa.

Andiamo

Z raportu Sfera Group o komunikacji marek wnętrzarskich w 2026 roku wynika, że targi wskazuje jako kluczowy kanał dotarcia do partnerów 79% firm. Kontakty nawiązane przy stoisku, rozmowy przy dobrej kawie – to paliwo, które działa długo po powrocie do domu.

Salone del Mobile zaczyna się 21 kwietnia. Teraz masz ostatni moment, żeby z Mediolanu nie wrócić tylko z katalogami i paczką Baci Perugina.

P.S. A jeśli nie planujesz wyjazdu do Mediolanu – nie stresuj się, to tylko targi designu. Wstaw nazwę targów ze swojego kalendarza. Reszta będzie się zgadzać. Może poza caffè marocchino, którego nie znajdziesz poza północną Italią.

TEKST: Andrzej Czech

Felieton ukazał się w miesięczniku BIZNES MEBLE, nr 4/2026.