Jeśli nie możesz ich pokonać, przyłącz się do nich
16 października, 2026 2026-10-16 11:00Jeśli nie możesz ich pokonać, przyłącz się do nich

Jeśli nie możesz ich pokonać, przyłącz się do nich
20 lat temu Internet w Polsce dopiero raczkował, a branża podchodziła do niego trochę jak pies do jeża. Meblarska codzienność kręciła się wokół prostych schematów, które były tak oczywiste, że wydawały się nienaruszone.
Obowiązujący wówczas model handlu meblami obejmował setki i tysiące mniejszych-większych salonów, najczęściej na obrzeżach miast. Kluczem do sukcesu były dogodny dojazd, duża powierzchnia z bogatą ekspozycją i kawałek parkingu. A jeśli to wszystko było własne a nie wynajmowane, to sukces był prawie gwarantowany. Cały ten biznes widać było przede wszystkim na targach, gdy sznur gości z salonów meblowych
zdawał się nie mieć końca.
Stacjonarny handel kwitł w najlepsze i niewiele wskazywało, że któregoś dnia może się to zmienić. Wyznacznikiem pozycji producenta była liczba salonów meblowych, z którymi współpracował. Musiała być wystarczająco duża, by robiło to wrażenie, ale nie nazbyt duża, by pobliskie salony nie konkurowały tą samą ofertą. Meblarski świat wydawał się logicznie poukładany, z logicznie rozpisanymi rolami: producent – produkuje, handel – sprzedaje.
I wtedy do branży szeroką ławą wszedł Internet. Nagle okazało się, że chociaż ludzi w salonach nie ubyło, to ich wizyty niekoniecznie przekładają się na zakupy. Owszem: pytają, oglądają, testują, sprawdzają, ale… zakupy robią w Internecie. Dlaczego? Bo taniej. Handel początkowo próbował się bronić przed tym zjawiskiem (sam pamiętam pomysły rodem z kosmosu), ale głos decydujący należał do klienta. To klient decydował, gdzie i jak chce kupować meble.
Jeżeli nie możesz ich pokonać, przyłącz się do nich – mówi angielskie powiedzenie. Z takiego założenia wyszła zapewne niejedna firma inwestując z czasem w e-commerce. Dzisiaj Internet
i e-commerce to już właściwe standard. Tych, którzy zapierali się przed nim rękami i nogami albo już nie ma, albo funkcjonują gdzieś na obrzeżach meblarskiego biznesu. Pozostali ci, którzy wiedzą, że jedynym schematem jest brak schematów, bo świat zmienia się zbyt szybko. Od tego, jak wykorzystają tę wiedzę zależy ich przyszłość. W dużej mierze też przyszłość handlu meblami.
TEKST: Marek Hryniewicki
Wstępniak redaktora naczelnego ukazał się w miesięczniku BIZNES MEBLE nr 10/2026.
